poniedziałek, 6 lipca 2009

16 komentarzy:

kefa pisze...

Ryzykant:D

beanow pisze...

plecaczek zaraz mu odpadnie...:)))

eduard stefan pisze...

The crisis is all over :)

Walter Neiger pisze...

:)))

ewczak pisze...

ech.. czasem ciezko sie rozstac :)

bawgaj pisze...

hahahahah ostatnio musiałem wyrzucic plecak, który był swiadkiem moich wyjazdów od 1999 roku, nie mogłem
jakos, sentyment ;)

mihauu pisze...

jeśli chodzi o sentymenty to nie potrafię wyrzucić kolekcji kaset magnetofonowych ;)

krzysiek sobiecki pisze...

... ja juz niebawem podaruje swoją kolekcję kaset (ok. 400 szt.) synowi ;-) ... fajne zdjęcie!

Bordoix pisze...

:-)))) nigdy cie nie opuszczę...

Paweł Piotrowski pisze...

super :)

damian chrobak pisze...

takie na krawedzi:-)
pzdr

fotostopowicz pisze...

słysze jak ostatni szew pęka ;)

ptachu pisze...

:) Pozdr.

czon pisze...

rewelka;))

turdan pisze...

...:) co ma wisieć... niech wisi :))

johnny favorite pisze...

dziwnym sposobem takie "naderwane" plecaki zawsze kojarza mi sie z panami, ktorzy nosza w nich puszki z piwem zamiast ksiazek :P